"Prywatność a ekonomia. Ochrona danych osobowych w obrocie gospodarczym"

21 marca 2011 r. na UW w Sali Senatu Pałacu Kazimierzowskiego odbyła się konferencja "Prywatność a ekonomia. Ochrona danych osobowych w obrocie gospodarczym" pod patronatem Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Szczegóły konferencji -->  http://konferencje.wpia.uw.edu.pl/konf.php?id=250

Muszę przyznać, że były poruszane bardzo ciekawe tematy i wiele z nich przypadło mi do gustu. Tutaj podzielę się niektórymi moimi refleksjami i zapraszam do dyskusji. Nie jest to streszczenie tematów, ale moje ogólne refleksje na ich temat.

Profilowanie osób na podstawie ogólnodostępnych danych, dr. Wojciech Wiewiórowski
Prezentacja Generalnego, pełna energii i okraszona obrazkami (autora obrazków nie pomnę) zrobiła na mnie wrażenie, tym bardziej, że temat był dość można powiedzieć kontrowersyjny - dotyczył profilowania osób. Temat był dyskutowany w kontekście Rekomendacji CM/Rec (2010) 13 - "on the protection of individuals with regard to automatic processing of personal data in the context of profiling" -> https://wcd.coe.int/wcd/ViewDoc.jsp?id=1710949&Site=CM. Zgodnie z rekomendacją osoby miałyby byc informowane o tym, że tworzone są ich profile. Właściwie to profile tworzy się bez osób, miałyby być informowane, że zostają przypisane do konkretnego profilu. Profilowanie pojawia się na każdym kroku. W tym serwisie osoby sa w klku profilach - anonimowy, uwierzytelniony, administrator. Bez stworzenia profilu cross i up-selling wydaje się niemożliwy albo conajmniej mocno utrudniony. Tak czy siak sprawę warto śledzić.

Podobało mi się stwierdzenie, że markieting i śledztwo jest tym samym, takie same działania, tylko obieky mają inny charakter (klient zamiast podejrzanego, firma zamiast śledczego).

Odwoływalność zgody na przetwarzanie danych osobowych - znaczenie dla praktyki gospodarczej, dr hab. Paweł Fajgielski
Dr Fajgielski zasugerował, że zgody nie można wycofać przez dorozumienie (per facta concludentia) /J.Byrski/, zdania sa nawet takie, że jeśli osoba jej nie wycofa, to nie mozna jej samodzielnie wycofać. Ciekawe, bo w wielu firmach, szczególnie grupach kapitałowych ostrożnościowo zgody się "odzaznacza" (klienci postrzegają grupy poprzez pryzmat marki, nie podmiotu). Ciekawym tematem były kupione, kontraktowe zgody - czy zgoda wyrażona bo dostało się gift (np. darmowe minuty) kończy się z końcem kontraktu? Warto podkreślić, że dodanie w ustawie zapisu, że zgodę można odwołać nic nie zmieniła, usunęła jedynie wątpliwości. Wcześniej było to w pewnym sensie wątpliwe, możliwość odwołania zgody była sporna - skoro ustawodawca nie uwzględnił odwoływania zgody to może jest ona wieczna (o ile nie skończy się, nie zostanie osiągnięty -  cel przetwarzania)? Ciekawe były też rozważania co jest dla przedsiębiorcy lepsze - kontrakt (i wtedy od strony klienta ew. sprzeciw) czy zgoda (i możliwość jej odwołania).

Prywatność czy rzetelność obrotu gospodarczego, dr Krzysztof Markowski
Interesująca polemika. Prawo do anonimowości prowadzi do braku poczucia odpowiedzialności za własne działania i zobowiązania. Nie można równać prawa do prywatności z prawem do anonimowości. Inna sprawa, że jeśli uczestniczysz w życiu internetowym, publikujesz swoje informacje, to pewnie godzisz sie na to, że Twoja prywatność nie będzie całkowita. Korzystając z GPS wiadomo gdzie jesteś, podobnie rzecz ma się z płatnościami, szczególnie kartowymi - wiadomo co kupujesz i gdzie, telefon - można namierzyć osobę z dokładnością do metrów, a z takich informacji można z łatwością utworzyć profil. Prywatność to także funkcja kultury - prywatność w różnych kulturach oznacza różne zachowania. Ciekawa informacja to taka, dlaczego np. banki zbierają imię panieńskie matki. Otóż jeśli ktoś skradnie dowód i kontaktuje się z bankiem, to tej informacji nie posiada.