Czy w dyrektywie jest błąd?

Czytam tłumaczenie dyrektywy 95/46/WE (link tutaj) i cały czas zastanawiam się, czy to jest błąd: Gdy zapewni, że przetwarzanie danych wpłynie niekorzystnie na prawa"...

(49) W celu uniknięcia zbędnych formalności Państwa Członkowskie mogą wprowadzić zwolnienia z obowiązku zawiadamiania oraz uproszczenia procedury zawiadamiania w przypadkach gdy mało prawdopodobne jest, aby przetwarzanie danych mogło niekorzystnie wpłynąć na prawa i wolności osób, których dane dotyczą, jeżeli jest to zgodne ze środkiem podjętym przez Państwo Członkowskie określającym jego zakres; Państwa Członkowskie mogą również wprowadzić zwolnienia i uproszczenia w przypadku gdy osoba wyznaczona przez administratora zapewni, że przetwarzanie danych wpłynie niekorzystnie na prawa i wolności osób, których dane dotyczą; urzędnik odpowiedzialny za ochronę danych będący lub niebędący pracownikiem administratora danych, musi mieć możliwość wykonywania swoich funkcji w sposób całkowicie niezależny.

Ten fragment jest w całości cytowany w niektórych prezentacjach i zastanawiam się, czy jest błąd, czy też po prostu nieprawidłowo wnioskuję? Może powinno być, że "zapewni, że przetwarzanie danych nie wpłynie niekorzystnie"?

Odpowiedzi

Niniejszym informuję, że w sprawie sprostowania tłumaczenia motywu 49 GIODO podjął odpowiednie kroki prawne. Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło nasze (a własciwie Pana Leszka) stwierdzenia i - po ugodnieniu z Biurem GIODO poprawnego tłumaczenia - rozpoczeło procedurę sprostowania tekstu ogłoszonego w Dz.U.UE tekstu dyrektywy. Chwilę trwały uzgodnienia, bo błąd był na tyle CIEKAWY, a okres jego NIEZAUWAŻANIA na tyle długi, że - Bogiem a prawdą - nikt nie mógł uwierzyć w to co widział :)

Panie Leszku, Gratulacje. Niniejszym bowiem doprowadza Pan do zmiany w Dz.U.UE. poprzez post w swoim blogu.

Serwisy społecznosciowe działają :)

Wojciech Wiewiórowski

Portret użytkownika Leszek Kepa

Bardzo dziękuję, jest mi naprawdę bardzo miło, że wątpliwość, jaką podzieliłem się w grupie ABI na GoldenLine stała się bodźcem do zmiany. Swoją drogą ja też na początku nie bardzo wierzyłem w to co widzę. No i -- jak widać -- serwisy społecznościowe działają! :))

Pozdrawiam
Leszek Kępa